Jeden przedszkolak mówi do drugiego: - U mnie modlimy się przed każdym posiłkiem. - U mnie nie. Moja mama bardzo dobrze gotuje.
Wiecie dlaczego w "maluchu" nie ma urządzeń do wyciszania hałasu? - Są zbędne, pasażerowie mają zakryć swoje uszy kolanami.
Wraca facet do domu, a w sypialni jego żona leży z kochaniem. - Co wy tu robicie? - pyta. - Mówiłam ci, że to idiota - mówi żona.
Co to jest: 1połowa jest zielona, 2 połowa niebieska? - Żaba w dżinsach.
Dlaczego smród pisze się przez "ó"? - Żeby się nie rozchodził!
Gość hotelowy schodzi do recepcji i mówi: - Zasłałem łóżko. - W porządku - odpowiada recepcjonistka. A gość: - Nie bałdzo.
Kolega do kolegi: - Wiesz co masz w głowie? - Nie. - Mózgojada, a wiesz co on robi? - Nie wiem. - Zdycha z głodu!
Mówi pan do służącego: - Idź podlej ogródek. - Ale przecież deszcz pada. - To weź parasol.
Dwaj informatycy chwalą się tym, co potrafią ich komputery. Pierwszy mówi: - Gdy przychodzę do domu, mój pecet włącza się automatycznie. - To jeszcze nic - mówi drugi. Gdy ja wracam z pracy, mój pecet na powitanie mruga monitorem i merda joystickiem!
Przyjeżdża Zorro na koniu do panienki i mówi do konia: - Ty czekaj tutaj, bo jak przyjedzie jej stary, to ja wyskoczę przez okno i odjedziemy. Siedzą z panienką w domu, grają w szachy ;-) aż tu nagle słychać walenie do drzwi. Zorro wyskoczył a panienka otworzyła drzwi, patrzy, a tu koń stoi w drzwiach i mówi: - Powiedz Zorro, że ja tu czekam, bo na zewnątrz pada deszcz.